Wspólnota Chrześcijańska Metanoia Strona Główna Wspólnota Chrześcijańska Metanoia  
  Forum Wspólnoty Chrześcijańskiej Metanoia-Eucharystyczny Płomień      FAQ      Szukaj      Użytkownicy      Download      Album      Czat      Statystyki  
  · Zaloguj Rejestracja · Profil · Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości · Grupy  

Poprzedni temat «» Następny temat
Patryk- świadectwo
Autor Wiadomość
Patryk 
ekspert



Pomógł: 1 raz
Wiek: 40
Dołączył: 06 Lip 2008
Posty: 971
Skąd: Sosnowiec
Poziom: 27
HP: 35/1795
 2%
MP: 857/857
 100%
EXP: 54/83
 65%
Wysłany: 2008-07-07, 08:19   Patryk- świadectwo

Cześć mam na imię Patryk.

Chce wam powiedzieć kilka słów o tym jak Jezus zmienił moje życie.
Urodziłem się w normalnej chrześcijańskiej rodzinie na wschodzie Polski. W swoim życiu ciągle czegoś szukałem. Starałem się aktywnie spędzać swój wolny czas i to w różnych dziedzinach począwszy od harcerstwa przez kolarstwo aż po tek won do. Szukałem miejsca dla siebie. W tym czasie moje życie religijne było jak u większości moich rówieśników. Chodziłem w niedziele do kościoła a czasami do spowiedzi. Bóg którego wtedy znałem był kimś martwym i niedostępnym.
W 1996 roku wstąpiłem do zakonu z którego półtora roku później wystąpiłem.
W 1998 roku rozpocząłem zaoczne studia w Akademii Pedagogiki Specjalnej w Warszawie. Przez okres studiów bardzo dużo podróżowałem po Europie. Powoli, ale skutecznie swoim postępowaniem zaprzeczałem istnieniu Boga w moim życiu.
W tym czasie rozmawiałem z dziesiątkami ludzi o chyba wszystkich kolorach skóry. Rozmawiałem z nimi o życiu, jego sensie i o tym co daje im szczęście. To właśnie wtedy spotkałem ludzi którzy zajmowali się różnymi rzeczami, żyli w górskich chatach zbierając jagody, lub paśli owce wysoko w Pirenejach medytując i paląc marihuanę. Podczas tych podróży auto stopem widziałem przepiękne zachody słońca nad Oceanem i wschody w wysokich partiach Pireneji. To było bardzo piękne ale nie wiedząc czemu ja cały czas nie byłem szczęśliwy. Cały czas gdzieś pędziłem i za czymś leciałem. Nie mogłem spokojnie wysiedzieć pięć minut w jednym miejscu.
Wtedy podjąłem decyzje że wyjeżdżam do Niemiec.
W 2000 roku rozstałem się z kobietą którą bardzo kochałem i wiązałem swoją przyszłość. Załamałem się. Wszystko co zdołałem poukładać w swojej głowie odnośnie świata który mnie otaczał, wszystkie moje plany i pragnienia runęły. Wtedy zacząłem szukać rozwiązania swojej sytuacji w wróżbach tarota i obrzędzie okultystycznym. Jednak w tym również nie znalazłem szczęścia.
Miałem dosyć życia i chciałem umrzeć. Postanowiłem popełnić samobójstwo. Wybrałem miejsce i sposób w jaki się zabiję.

W tym czasie poznałem Krzyśka z którym byłem w jednej grupie na studiach. On mówił mi o tym że Bóg leczy, daje szczęście i nadaje życiu sens. Powiedział mi także o modlitwie wstawienniczej. O tym że są ludzie którzy mogą się za mnie pomodlić. Pomyślałem wtedy że czemu miałbym nie spróbować, że przecież nic nie tracę i że może to moja ostatnia deska ratunku. Przez moją mamę która jest chrześcijanką dotarłem do ludzi ze wspólnoty Odnowy w Duchu Świętym w Siedlcach których poprosiłem o modlitwę wstawienniczą. Wszystko odbywało się w salce katechetycznej w której trzy obecne tam kobiety wyjaśniły mi na czym to polega, po czym nałożyły na mnie ręce i zaczęły się modlić.
Jedna z nich powiedziała, że widzi obraz przedstawiający młodego człowieka związanego zardzewiałymi linami i łańcuchami. Pomyślałem sobie wtedy „spoko niezła wizja tylko po co ta kobieta mi to mówi”.
Po chwili ta kobieta powiedziała do mnie: to ty jesteś tym człowiekiem, a te więzy to twoje uzależnienia i grzechy. Chciałem zaprzeczyć ale nie mogłem... wiedziałem przecież, że to prawda. Ta sama kobieta powiedziała wtedy, że Bóg chce żebym był wolny i że tylko On noże może mnie uwolnić, ale ja muszę mu na to pozwolić. Zapytała czy ja chcę aby Bóg rozerwał te więzy.
Jednak po chwili zastanowienia doszedłem do wniosku, że to właśnie takie rzeczy jak tarot, alkohol, wróżby zabrały sens mojemu życiu.

Wtedy modląc się powiedziałem Bogu, że chcę aby uwolnił mnie z nałogów i nadał sens mojemu życiu, wyznałem że Jezus jest moim Panem i Zbawicielem. Prosiłem Go żeby wszedł do mojego życia i kształtował je tak jak chce.

Siedem dni później po raz pierwszy zobaczyłem działanie Boga w moim życiu. On dokonał cudu. Uwolnił mnie od wszystkich uzależnień. I choć przez poprzedzające ten fakt dwa lata próbowałem rzucić palenie, to nie byłem w stanie wytrzymać więcej niż 4 godziny.
Natomiast siedem dni po tej modlitwie nie wystąpił u mnie głód nikotynowy.
Od czasu kiedy zaprosiłem Boga do mojego życia On zaczął je zmieniać.
W końcu znalazłem to czego szukałem tak długi czas. Znalazłem szczęście.
Moje życie zaczęło nabierać sensu. Nie myślałem już o samobójstwie, czy korzystaniu z wróżb. Skończyłem studia, wróciłem do polski. Teraz pracuje w Domu Dziecka.
Wiem, że Bóg nigdy się nie zmienia i zawsze pozwoli dokonywać mi wyboru. On zawsze pozostawia mi decyzje czy chce być szczęśliwy czy nie. Czy chcę żyć z Nim, czy bez Niego. Ale teraz już wiem że bez niego życie nie może być w pełni szczęśliwe. Nic czego spróbowałem wcześniej i co widziałem nie dawało mi takiego szczęścia jak bycie z nim!

Za to wszystko chwała Panu!
Ostatnio zmieniony przez Patryk 2013-10-23, 11:42, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
     
Krzysiek 
Administrator


Wiek: 40
Dołączył: 02 Lip 2008
Posty: 2174
Skąd: Sosnowiec
Poziom: 38
HP: 217/4353
 5%
MP: 2078/2078
 100%
EXP: 26/153
 16%
Wysłany: 2008-07-07, 08:53   

Super że sie podzieliłeś świadectwem. Ja też wrzucę kilka słów niebawem. Chwała Bogu za Jego działanie w twoim życiu. :jupi: :jupi:
_________________
modlitwa jest jak walka.. jeśli nie walczysz.. przestań też wyczekiwać zwycięstwa!!
 
 
     
Ula 
Moderator



Wiek: 38
Dołączyła: 03 Lip 2008
Posty: 796
Skąd: Sosnowiec
Poziom: 25
HP: 29/1490
 2%
MP: 711/711
 100%
EXP: 30/73
 41%
Wysłany: 2008-07-07, 14:30   

Patryk dzięki, że mogę sobie jeszcze raz przeczytać twoje świadectwo.
Po tak znamienitym i znaczącym w moim nawróceniu przedmówcy i ja zamieszczam swoje :wink:
_________________
"Wierzę w chrześcijaństwo tak, jak w słońce: nie tylko dlatego, że je widzę, lecz także dlatego, że dzięki niemu widzę wszystko pozostałe." C.S Lewis

"Narzekałem, że nie mam butów, dopóki nie spotkałem człowieka, który nie miał stóp" J.M. Barrie
 
 
     
Koras 
Moderator



Pomógł: 1 raz
Wiek: 38
Dołączył: 04 Lip 2008
Posty: 3366
Skąd: Sosnowiec
Poziom: 44
HP: 525/6573
 8%
MP: 3138/3138
 100%
EXP: 179/204
 87%
Wysłany: 2008-07-09, 11:04   

ja to tradycyjnie już chyba nie znam całych Waszych świadectw, wreszcie mogłem przeczytać. Super Patrol.
_________________
On moje serce zaprawia do walki,
moje palce do wojny ..
(Ps 144:1)

http://www.metanoia.priv.pl/viewtopic.php?t=58
 
 
     
Otisana 
domownik


Dołączyła: 27 Maj 2011
Posty: 635
Skąd: z nieba
Poziom: 23
HP: 24/1225
 2%
MP: 585/585
 100%
EXP: 2/65
 3%
Wysłany: 2011-10-01, 23:04   

Musiałam sprawdzić co to jest te: tek won do. No, nieźle byłeś zakręcony, ale ciągle szukałeś i dałeś się odnaleźć Panu.

Chwała Panu za Ciebie Patryku!

P.s. Teraz już wiem dlaczego czasami przypominasz mi św. Piotra.

Dzięki :)
_________________
Ojcze naucz mnie kochać siebie tak jak Ty mnie kochasz!
Moje inspiracje: https://www.youtube.com/watch?v=6TMVTqwbprM
In Your Presence- Jason Upton "Ojcze właśnie powracam. Od rzeczy, które przywykłem robić. Ponieważ gdzieś w trakcie podróży. Myślę, że zagubiłem podtrzymującą wiarę"
Chris Tomlin - We Fall Down https://www.youtube.com/watch?v=A9jhLNDfAKQ
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template modified by Mich@ł fixing Program do sklepu
Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapytań do SQL: 14